Rankingi karm w Polsce to zwykle listy redakcyjne: ktoś wybrał dziesięć produktów i opisał je po kolei. Holopet idzie inną drogą. Użytkownik skanuje kod kreskowy, a ocenę liczy algorytm, ten sam dla każdej karmy w bazie.
Skan zamiast rankingu
Aplikacja znajduje karmę po kodzie EAN i pokazuje Ocenę Holopet: od 0 do 100 punktów i literę od A+ do F. W bazie jest blisko tysiąca karm i przysmaków dla psów i kotów i ta liczba rośnie z tygodnia na tydzień. Baza rośnie też od dołu: gdy użytkownik zeskanuje produkt, którego jeszcze nie ma, fotografuje etykietę, a karma po weryfikacji trafia do katalogu.
Z czego składa się ocena
Z trzech elementów. Pierwszy to jakość składu, mniej więcej połowa wyniku. Każdy składnik dostaje własną ocenę: nazwane mięso, podroby i ryby wysoko, ogólne kategorie w rodzaju „mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego” nisko. Drugi to przejrzystość etykiety, czyli to, czy producent nazywa składniki, czy chowa je za kategoriami. Trzeci to pokrycie receptury: jaki procent składu producent ujawnił liczbowo. Jeśli procent ma tylko jeden składnik z dwunastu, aplikacja pisze to wprost, na przykład „68% składu nieujawnione”.
Do tego dochodzą dane, których nie ma na przodzie opakowania: wartości przeliczone na suchą masę, dodatki zgodnie z rejestrem UE, wskaźniki takie jak stosunek wapnia do fosforu. Osobno, poza oceną, aplikacja pokazuje ceny z kilkudziesięciu sklepów, aktualizowane codziennie, i przelicza je na koszt dziennej porcji dla konkretnego zwierzaka.
Dlaczego algorytm, a nie redakcja
Bo wtedy każda karma przechodzi przez tę samą procedurę i nikt nie musi wierzyć na słowo. Twórcy zapisali to jako zasadę projektu: producent może zgłaszać poprawki do danych swoich produktów, ale nie może zapłacić za ocenę ani za pozycję w katalogu. „Jedno widoczne odstępstwo i cały projekt traci sens”, mówi Łukasz Przybylak z Holopet.
Ocena pod konkretnego zwierzaka
Użytkownik zakłada profil pupila: gatunek, rasa, wiek, waga, alergie. Ta sama karma może wtedy wypaść inaczej dla kociaka i dla kota z nadwagą, bo normy żywieniowe zależą od etapu życia. W aplikacji jest też dziennik karmienia i kontrola wagi, a karta karmy ma historię receptury, więc widać, kiedy producent zmienił skład. W przygotowaniu są alerty o zmianie receptury i wycofaniu partii oraz baza dietetyków zwierzęcych z rezerwacją wizyt.
Dla kogo
Dla właścicieli, którzy czytają etykiety, ale nie chcą liczyć suchej masy przy półce. Dla dietetyków zwierzęcych i lekarzy weterynarii jako narzędzie pracy z klientem. Dla producentów jako lustro: widzą, jak ich etykieta wypada na tle rynku, bez możliwości kupienia lepszego wyniku.
Dostępność
Holopet działa jako aplikacja na Androida i iPhone’a oraz jako strona internetowa. Skanowanie i ocena karm są bezpłatne, część narzędzi dla zaawansowanych użytkowników wchodzi w plan płatny.
Artykuł sponsorowany
