Opiekunowie psów często trafiają na droższe produkty z napisem „bez zbóż”, co może sugerować dietę bliższą naturze i zdrowszą dla zwierzęcia. Brak zbóż sam w sobie nie gwarantuje jednak wyższej jakości. U niektórych psów taka receptura ma wyraźne uzasadnienie, u innych nie wnosi nic poza wyższą ceną.
Poniżej wyjaśniamy, co oznacza hasło „bezzbożowa”, kiedy taka karma może pomóc i na co zwrócić uwagę, porównując produkty.
Co oznacza napis „bez zbóż” na karmie dla psa
Karma bezzbożowa (grain-free) nie zawiera pszenicy, kukurydzy, ryżu, jęczmienia ani owsa. Sucha karma wymaga jednak skrobi do uformowania chrupek, dlatego zboża zastępuje się ziemniakami, batatami, tapioką lub roślinami strączkowymi (groch, soczewica, ciecierzyca).
W efekcie taka dieta może dostarczać tyle samo, a czasem nawet więcej węglowodanów. Hasło na opakowaniu informuje jedynie o wykluczeniu konkretnych składników, a nie o rzeczywistej zawartości mięsa czy ogólnym zbilansowaniu karmy.
Czy psy źle tolerują zboża
W toku udomowienia psy przystosowały się do trawienia skrobi. Badania genetyczne potwierdzają, że posiadają one znacznie więcej kopii genu odpowiedzialnego za syntezę enzymów trawiących węglowodany niż wilki. Dobrze obrobione termicznie zboża są dla większości psów bezpiecznym i wydajnym źródłem energii.
Alergie pokarmowe u psów zdarzają się stosunkowo rzadko, a ich najczęstszą przyczyną są białka zwierzęce (m.in. wołowina, kurczak, nabiał). Uczulenie na pszenicę występuje rzadziej, niż sugerują reklamy, a prawdziwa nadwrażliwość na gluten (celiakia) to u psów rzadkość, opisywana niemal wyłącznie u seterów irlandzkich.
Kiedy karma bezzbożowa ma sens
Najmocniejszym uzasadnieniem jest potwierdzona reakcja na konkretne zboże. Ustala się ją zwykle dietą eliminacyjną, prowadzoną z lekarzem weterynarii, a nie na podstawie przypuszczeń. Jeśli okaże się, że psu szkodzi na przykład pszenica, karma bez zbóż jest wygodnym i bezpiecznym sposobem, żeby jej unikać.
Zdarza się też, że pies po prostu lepiej funkcjonuje na konkretnej recepturze bezzbożowej: chętniej je, ma prawidłowe trawienie i zdrowszą sierść. To także jest dobry powód, o ile karma jest pełnoporcjowa i dobrze zbilansowana. Należy jednak pamiętać, że u innych psów wysoka zawartość roślin strączkowych może powodować dyskomfort i wzdęcia.
Kiedy „bez zbóż” to tylko hasło marketingowe
Napis „bez zbóż” często pojawia się obok określeń „naturalna” czy „jak w naturze”, które nie mają żadnej ustalonej definicji. Zastąpienie zbóż kilkoma frakcjami grochu, przy jednoczesnym niskim udziale mięsa, nie podnosi jakości karmy. Rośliny strączkowe zwiększają wprawdzie ogólną pulę białka w tabeli analitycznej, ale jest to białko pochodzenia roślinnego.
Jeśli pies dobrze znosi karmę ze zbożami, ma prawidłową masę ciała, zdrową skórę i właściwe trawienie, sama popularność diet grain-free nie jest powodem do zmiany.
Karmy bezzbożowe a kardiomiopatia rozstrzeniowa (DCM)
W 2018 roku amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zaczęła analizować zgłoszenia kardiomiopatii rozstrzeniowej, choroby mięśnia sercowego, u psów żywionych głównie karmami bezzbożowymi. W wielu z tych karm wysoko w składzie znajdowały się rośliny strączkowe lub ziemniaki. Pod koniec 2022 roku FDA wydała oświadczenie, że zebrane dane nie pozwalają na jednoznaczne potwierdzenie związku przyczynowo-skutkowego między taką dietą a chorobą serca.
Wątek jest wciąż badany przez naukowców, którzy podkreślają, że sprawa nie jest roztrzygnięta, a kluczowy dla zdrowia jest całkowity profil odżywczy i zbilansowanie karmy, a nie tylko sam fakt wykluczenia z niej zbóż. Opiekunowie mający wątpliwości dotyczące diety swojego psa powinni opierać decyzje na konsultacji z lekarzem weterynarii.
Jak porównywać karmy bezzbożowe przed zakupem
Przy wyborze liczy się to, czy karma jest pełnoporcjowa, co jest głównym źródłem białka i czym zastąpiono zboża. Porównywanie kilkunastu produktów na własną rękę zajmuje sporo czasu, dlatego pomocne są zestawienia, w których składy już przeanalizowano. Na RecenzjeKarm.pl można znaleźć rankingi karm dla psa, w tym osobny ranking karm bezzbożowych. Przy psie z alergią lub chorobą przewlekłą wybór karmy najlepiej omówić z lekarzem weterynarii, bo ranking ocenia jakość składu, a nie to, czy karma pasuje do konkretnego psa.
