Małe psy mają swoje potrzeby. Delikatna budowa, wrażliwa szyja i niewielka masa ciała sprawiają, że wybór szelek dla yorka, maltańczyka czy chihuahua wymaga trochę więcej uwagi niż w przypadku dużego psa. Szelki, które świetnie sprawdzają się u labradora, u kilkukilogramowego pieska mogą być ciężkie, sztywne i po prostu niewygodne.
Dlaczego małe psy częściej chodzą w szelkach?
U psów małych ras szyja jest delikatna, a tchawica szczególnie podatna na ucisk. Gdy pies szarpnie na obroży, cała siła skupia się na niewielkiej powierzchni szyi. Szelki rozkładają nacisk na klatkę piersiową, dlatego wielu opiekunów i lekarzy weterynarii poleca je właśnie maluchom. Nie oznacza to, że obroża jest zła, ale do spacerów na smyczy szelki są zwykle wygodniejszym i bezpieczniejszym wyborem.
Dobrym punktem wyjścia jest przejrzenie modeli w najmniejszych rozmiarach i porównanie ich tabel wymiarów. Przykładowe szelki w rozmiarach od XXS, przeznaczone także dla psów ważących od jednego do trzech kilogramów, możesz obejrzeć pod adresem https://dogs.pl/szelki-dla-psa/. Zwróć uwagę, że w dobrych tabelach podany jest obwód klatki piersiowej, a nie tylko orientacyjna waga.
Lekkość ma znaczenie
Dla psa ważącego trzy kilogramy każde dodatkowe kilkadziesiąt gramów jest odczuwalne. Masywne klamry, grube taśmy i sztywne panele, które u dużego psa nie robią różnicy, u malucha mogą męczyć i krępować ruchy. Przy wyborze warto wziąć szelki do ręki albo sprawdzić w opisie, z czego są wykonane. Miękka, oddychająca wyściółka i lekkie, ale solidne okucia to połączenie, które dobrze sprawdza się na co dzień.
Krój, który nie przeszkadza
U małych psów szczególnie ważne jest, żeby szelki nie uciskały szyi i nie ograniczały ruchu przednich łap. Modele bezuciskowe, w których taśma nie zaciska się przy pociągnięciu smyczy, są dla nich dobrym wyborem. Warto też sprawdzić, jak szelki się zakłada. Wiele małych psów nie lubi, gdy przekłada się im coś przez głowę, dlatego wygodne zapięcia po bokach albo na grzbiecie skracają całą procedurę do kilku sekund.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie
- Rozmiar dobrany do obwodu klatki piersiowej, a nie tylko do wagi psa.
- Miękkie wykończenie w miejscach, w których szelki stykają się ze skórą pod łapami.
- Regulacja w kilku punktach, dzięki której dopasujesz szelki do nietypowej sylwetki.
- Solidne przeszycia i klamry, które nie rozpinają się przy szarpnięciu.
- Materiał, który da się łatwo uprać, bo małe psy często spacerują blisko ziemi i szybko się brudzą.
Styl też się liczy
Małe psy są często prawdziwymi towarzyszami codzienności, jeżdżą z opiekunami do kawiarni, na zakupy i w podróże. Nic dziwnego, że coraz więcej osób wybiera szelki, które nie tylko są wygodne, ale też ładnie wyglądają. Autorskie wzory, ciekawe tkaniny i możliwość dobrania smyczy oraz obroży w tym samym motywie sprawiają, że spacer staje się małą przyjemnością także dla opiekuna. Ważne tylko, żeby wygląd nie wygrywał z dopasowaniem. Najpiękniejsze szelki nie spełnią swojej roli, jeśli będą za duże albo będą obcierać.
Jak przyzwyczaić malucha do szelek?
Pierwsze założenie warto połączyć z czymś przyjemnym. Pokaż psu szelki, pozwól je obwąchać, nagródź smakołykiem. Załóż je na chwilę w domu i od razu zajmij psa zabawą. Stopniowo wydłużaj czas noszenia, a dopiero potem wyjdź na pierwszy spacer. Dzięki temu szelki będą kojarzyć się z czymś miłym, a nie z przykrym obowiązkiem.
Artykuł sponsorowany
